MARK'N'MOVE 2017

MARK'N'MOVE 2017

 Turniejowa jesień w pełni!
Jeszcze tydzień temu byliśmy w Toruniu, tymczasem w ostatnią sobotę października reprezentacja tancerzy naszego Studia wyruszyła do Poznania. W mieście koziołków już gościliśmy, jednak w tym konkretnym turnieju braliśmy udział po raz pierwszy.

 Dzień rozpoczął się dla nas bardzo wcześnie. Gdy wstawaliśmy na zegarze w polu godziny widniała dumna czwórka. Stolica o tej porze roku i o takiej godzinie wygląda bardzo na czasie, czyli... w klimacie Halloween. Zwłaszcza przy mocnym wietrze i kłębiących się nad głową chmurach.
 Nie zważając na przeciwności losu wyruszyliśmy na zachód punktualnie o piątej. Po drodze zaliczyliśmy szybki postój na ciepłe napoje.

22906311_1700704783275911_334537127_ojpg
Polskie drogi w ostatnim czasie mocno się rozwinęły, więc dotarcie na miejsce - zwłaszcza o tej godzinie - nie okazało się wyzwaniem trudnym.
 Rejestracja na turnieju, przygotowanie do startu i siódemka naszych tancerzy była gotowa do rywalizacji.
img_1119jpg
W konkurencji Solo Performing Art Improvisation zaprezentowały się z numerami:
  • 533 - Aleksandra Brzuszczyńska
  • 539 - Małgorzata Dyć
  • 548 - Zuzanna Dobrzelak
  • 558 - Natalia Gładysz
  • 573 - Gabriela Krasnowska
  • 586 - Zuzanna Makowska
  • 591 - Magdalena Sęktas
... wspierane przez wracającego do formy Krystiana oraz Anię, Leszka i Łukasza.

Kategoria okazała się być licznie i mocno obsadzona. W pierwszej rundzie nasze zawodniczki dały z siebie wszystko i zaprezentowały dobry poziom. Natalia, Zuzia D., Magda i Gosia mają powody do zadowolenia - pokazały się z dobrej strony i wypadły dojrzalej, niż w Toruniu. Niestety nie wystarczyło to do awansu, jednak dziewczynom należą się wielkie brawa. Tym razem pech przyplątał się do Zuzi Makowskiej, która niefortunnie upadła w czasie pierwszej rundy i nie mogła nawet dokończyć prezentacji. Mamy nadzieję, że to nic poważnego - w końcu kolejne turniejowe wyzwania już niebawem.

 Na placu boju zostały dwie nasze zawodniczki - Gabrysia i Ola. Dzielnie przedzierały się przez kolejne rundy i zasłużenie dotarły aż do finału. Tam pokazały się z bardzo dobrej strony, jednak do medali nieco zabrakło. Ostatecznie Gabrysia uplasowała się na siódmym miejscu, zaś Ola - tuż za podium. Takie wyniki to nie wstyd - nasze tancerki zostawiły w pokonanym polu kilkadziesiąt innych uczestniczek konkurencji.

Do Warszawy wracaliśmy więc w dobrych nastrojach - przy czym ekipa w Poznaniu rozdzieliła się na dwie podgrupy. Mniejsza ekipa zwiadowcza podążyła prosto do Buska Zdroju. Właśnie tam kolejnego dnia walczyć będzie Gabrysia solo oraz w duecie z Natalią Gładysz, a także Krystian.

Wesoły Nosorożec skierował się do Warszawy. Po drodze nie zabrakło okazji do zrobienia pamiątkowej fotki.22883672_1700704679942588_2060510209_ojpg
Serdecznie gratulujemy naszym tancerzom i dziękujemy z kibicowanie oraz dobre słowa. Dziękujemy niezastąpionej pani Ani Gładysz, która pomogła nam w przygotowaniach oraz kierowcom za bezproblemowe dowiezienie na miejsce. Nasza kochana pani Trener była z nami cały czas duchem i wspierała mocno z Warszawy.
Do zobaczenia podczas kolejnych turniejowych zmagań - długo nie będziemy czekać!